Teddy Bear: Hug me…!

I want to be your Teddy Bear…

Dziś Piątek…! Maj 25, 2007

Filed under: Dzień jak codzień.. — waitforteddy @ 7:06 pm

I co z tego..? Teddy po robocie zmęczony, wyzuty z wszelkich uczuć..Poprostu nie do życia..Wszyscy ,jak to tradycyjnie w piątkowy wieczór by wypadało, na jakieś imprezie ze znajomymi..A Teddy w domu kisi się, wyjść nie może, bo jutro trzeba wczesnie do roboty wstać..eh..

 

Zdławiony.. Maj 21, 2007

Filed under: Głęboki Dołek — waitforteddy @ 4:41 pm

Świat Teddy`ego bez przyjaciół nie miał by sensu, ale i tak miś ma problemy…Brak tego prawdziwego przyjaciela od serca powoduje uczucie Wielkiej Pustki..Miś ma tajemnice ,którymi chciałby się podzielić z kimś naprawdę zaufanym…A wśród znajomych nie ma poświecenia..Chodź chwili wolnego czasu..Wszyscy zabiegani, zajęci…Teddy musi wszystkie swoje tęsknoty dławić w sobie…Co jest męczące, a po pewnym czasie zaczyna dołować i dusić tak straszliwie, jakby miało zaraz wybuchną…I wtedy Miś cichutko popłakuje do poduszki…Chwilowa ulga do nastepnego ataku…
Miś teddy raczej nie należy do optymistów…

 

Dzień jak codzień… Maj 17, 2007

Filed under: Dzień jak codzień.. — waitforteddy @ 10:49 am

Każdy zaczyna się tak samo. Wstajesz nieprzytomny i nie masz pojęcia co ze sobą zrobic. Z otrzeźwieniem przychodzi świadomość, że trzeba przecież iść do szkoły, przydałoby się także chodziaż dzisiaj troche pouczyć..Poprzedni dzień cały przesiedziałeś albo na nudnych zajęciach na uczelni albo myśląc o “niebieskich migdałach” w autobusie czytając durną książke..
Dzisiaj pewnie będzie tak samo..
I czym tu zaradzić na rutynę..?Albo samotność..?

    Snow Patrol – Signal Fire
    The perfect words never crossed my mind,
    ’cause there was nothing in there but you,
    I felt every ounce of me screaming out,
    But the sound was trapped deep in me,
    All I wanted just sped right past me,
    While I was rooted fast to the earth,
    I could be stuck here for a thousand years,
    Without your arms to drag me out,

    There you are standing right in front of me
    All this fear falls away to leave me naked,
    Hold me close cause I need you to guide me to safety

    No I don’t want to wait forever

    In the confusion and the aftermath,
    You are my signal fire,
    The only resolution and the only joy,
    Is the faint spark of forgiveness in your eyes,

    There you are standing right in front of me
    All this fear falls away to leave me naked,
    Hold me close cause I need you to guide me to safety,

    There you are standing right in front of me
    All this fear falls away to leave me naked,
    Hold me close cause I need you to guide me to safety,

    No I don’t want to wait forever

This is the song Teddy loves today..

 

To Ja Teddy… Maj 16, 2007

Filed under: Start — waitforteddy @ 5:10 pm

Zakładam sobie bloga…Bo nie wiem jak wlaściwie spożytkować swoj wolny czas, którego mam w nadmiarze z nieznanych sobie powodów…
No i to narazie na tyle..
Takie Małe Conieco..

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.